– Najpierw weszły dyskonty. Potem podnieśli ceny dostawcy, na końcu dobiły mnie opłaty za prąd – mówi z goryczą pan Marek, który przez kilkanaście lat prowadził niewielki sklep spożywczy na osiedlu w Nowym Sączu. Kiedy rachunki przestały się spinać, musiałem zamknąć biznes. Teraz jestem bez pracy, z pięćdziesiątką na karku. Za mało na emeryturę, za dużo, żeby ktoś chciał mnie zatrudnić. Ile takich ludzkich historii kryją przygnębiające statystyki Centralnej Ewidencja i Informacji o Działalności Gospodarczej? Dlaczego przygnębiające? Bo w 2025 roku z polskiego rynku zniknęło blisko 200 tysięcy jednoosobowych firm, a prawie 390 tysięcy zawiesiło swoją działalność. Co dobija małych przedsiębiorców?