Minister obrony Estonii nie wykluczył wysłania niszczycieli w rejon Cieśniny Ormuz, o ile "USA wystąpią z konkretną prośbą". Jednak według oceny byłego dowódcy marynarki wojennej Juriego Saski taka operacja mogłaby zająć dwa-trzy lata. W praktyce Tallin dysponuje jednym okrętem, który wykorzystywany jest do zadań na Bałtyku. Saska wskazał szybszą alternatywę.