Ukraiński gigant szasta milionami pomimo wojny. Polacy mogą tylko zazdrościć

— To jest bardzo zasadne pytanie — mówi nam Piotr Słonka, gdy pytamy go o decyzje i pieniądze Szachtara Donieck. Słyszymy o budżecie największym w historii klubu, większym niż kiedykolwiek przed wojną. O sile klubu z Ukrainy przekonał się Lech Poznań. W rewanżu (czwartek, 21.00) znów będziemy mogli podziwiać Brazylijczyków, na których zatrudnienie polskich klubów zwyczajnie nie stać. Oto kulisy.