Nad bazą wojskową w stolicy USA, gdzie mieszkają sekretarz stanu Marco Rubio i sekretarz obrony Pete Hegseth wykryto niezidentyfikowane drony - informują media. Zdarzenie miało wywołać poważne obawy w Waszyngtonie. W rezultacie podjęto kroki zwiększające bezpieczeństwo oraz zwołano specjalne spotkanie w Białym Domu. Wcześniej bezzałogowce widziano też w pobliżu miejsc pobytu Donalda Trumpa.