Okradł sklep. Policji powiedział prawdę. To, co zrobili, chwyta za serce

Wezwanie przyszło jak każde inne. Kradzież w supermarkecie, nic nadzwyczajnego. Dyżurny łosickiej komendy przyjął zgłoszenie i wysłał patrol. Na miejsce pojechali sierż. Mateusz Horbowicz i st. post. Mateusz Stasiuk. Z pozoru rutynowa interwencja szybko okazała się czymś więcej. O szczegółach dowiedział się "Fakt".