Tak Aleksander Łukaszenko przywitał wysłannika Donalda Trumpa. "Jakby nie było wojny"

W niecodzienny sposób Aleksander Łukaszenko przywitał człowieka Donalda Trumpa — Johna Cole'a. Od początku prawił mu komplementy. Rozmowy dotyczyły m.in. uwolnienia więźniów politycznych.