Ceny energii idą w górę jak szalone, a Europa zaczyna się gotować. W Brukseli trwa przeciąganie liny — kto zapłaci za kryzys i czy rachunki w końcu przestaną rosnąć? Jedno jest pewne: decyzje podjęte teraz będą odbijać się na portfelach Europejczyków przez długie lata.