Rosyjski statek, uszkodzony w wyniku eksplozji, od dwóch tygodni dryfuje w niekontrolowany sposób po Morzu Śródziemnym, pozostając potencjalnym źródłem poważnej katastrofy ekologicznej. Ratownicy i ekolodzy ostrzegają: sytuacja u wybrzeży Malty szybko się komplikuje.