Wskazanie Przemysława Czarnka jako kandydata na premiera nie zakończyło publicznej walki o sukcesję i programowy profil największej siły na prawicy. Energetyczno-ekonomiczna odsłona tego konfliktu potwierdza diagnozy o mentalnym rozwodzie części PiS z Unią Europejską. Ale świadczy też, jak trudno będzie w przyszłości utrzymać jedność tej formacji.