Jednym z punktów sesji Rady Miasta Gliwice 19 marca br. była kwestia reparacji wojennych podniesiona przez ponadpartyjną inicjatywę, na której czele stanął klub "Gazety Polskiej". Społecznicy domagali się, by miejscy radni podjęli uchwałę dotyczącą zadośćuczynienia za drugowojenne straty. Wśród mieszkańców zebrano podpisy osób, które uważają, że reparacje ze strony Niemiec Polsce zdecydowanie się należą. Uchwałę jednak odrzucono. Obecni na sesji mieszkańcy zaczęli skandować "reparacje" i "folksdojcze"; posiedzenie przerwano.