W czwartek wieczorem przywódcy państw UE rozpoczęli dyskusję o sposobach ograniczenia wysokich cen energii. Głównym punktem sporu podczas szczytu w Brukseli jest reforma unijnego systemu handlu emisjami ETS. Choć zmiany są nieuniknione, część krajów opowiada się za ich umiarkowanym zakresem i sprzeciwia się głębokiej przebudowie systemu.