17-letni Dominik wybudził się ze śpiączki — przyznał "Faktowi" tata nastolatka. Ta wiadomość to wielki promyk nadziei w walce o jego powrót do zdrowia. Chłopiec przez ponad miesiąc walczył o życie po strasznym wypadku, jakiemu uległ na stacji kolejowej w Woli Bierwieckiej (woj. mazowieckie). Nastolatek pomagał wysiąść z pociągu kobiecie z wózkiem, a gdy chciał wrócić do wagonu, drzwi przytrzasnęły mu rękę i został wciągnięty pod ruszający skład.