W narracji węgierskiego premiera Ukraina to państwo, które od co najmniej ośmiu lat jest "upadłe", a po 2022 nie istnieje finansowo, jako samodzielny byt. Viktor Orbán posuwa się zresztą dalej, sprowadzając ją do roli pasa ziemi między Rosją a Węgrami. Czemu? Odpowiedź znajdziemy w sondażach, których wyniki dają wiele do myślenia.