Kilka godzin po pierwszych nalotach Stanów Zjednoczonych i Izraela na Teheran Irańczycy zaczęli wysyłać rakiety we wszelkie możliwe kierunki. Republika Islamska uderzyła jak dotąd m.in. w amerykańskie bazy w Kuwejcie, Omanie, Katarze, Arabii Saudyjskiej i Turcji.