Miał 19 lat, zdał maturę i planował wyjazd za granicę. Wystarczyła sekunda w trzebnickim parku, by jego życie legło w gruzach. Błażej został uderzony przez oderwaną gałąź i dziś porusza się na wózku. Po latach walki sąd uznał: tej tragedii można było uniknąć, winny jest urzędnik.