— Jeśli libańska armia otrzymałoby rozkaz walki z Hezbollahem, znalazłoby się w sytuacji podwójnie przegranej: albo wykona rozkaz polityczny i narazi się na wewnętrzne podziały, a może nawet i bunt w szeregach, albo odmówi, podważając autorytet państwa — mówi "Newsweekowi" Karim Émile Bitar z Uniwersytetu Świętego Józefa w Bejrucie.