Ponad 400 uczniów oraz 70 pracowników Liceum imienia Norwida w Radzyminie pod Warszawą przeżyło chwile grozy. Wszystko przez znalezioną w szatni replikę granatu. Wszyscy zostali ewakuowani. Na miejscu pojawiły się służby, w tym saperzy, którzy sprawdzili, czy przedmiot stanowi realne zagrożenie.