— Przepraszam — napisał w mediach społecznościowych Kamil Góral, były prezes Unia Tarnów. Jeśli w najbliższych godzinach nie wydarzy się żaden cud, to trzykrotni Drużynowi Mistrzowie Polski przestaną istnieć. Do końca dnia klub musi spełnić warunki wyznaczone przez władze Głównej Komisji Sportu Żużlowego. Nikt już nie wierzy w szczęśliwe zakończenie sprawy. Wygląda na to, że nadzieję stracił również sam Góral.