- Chcieliśmy, aby nie było za dużo nowych osób w tej reprezentacji - stwierdził bez owijania w bawełnę Jacek Magiera. W ten sposób asystent Jana Urbana odniósł się do krytyki, jaka zaczęła pojawiać się po ogłoszeniu powołań na marcowe mecze reprezentacji Polski. Przy okazji ujawnił, dlaczego selekcjoner po raz kolejny zrezygnował z Sebastiana Walukiewicza. Powód może zadziwiać.