Obywatel na końcu łańcucha. Tomasz Łysiak: "Niech sobie dynda i nie przeszkadza władzy"
Miesiąc za miesiącem mija, a w Polsce nic się nie zmienia i obywatel, jak „dyndał na końcu łańcucha pokarmowego”, tak nadal, dla władzy, dynda. I to gdzie oko, czy ucho przyłożyć.