To był dramatyczny konkurs w wykonaniu Polaków, z których trójka - Paweł Wąsek, Maciej Kot i Piotr Żyła - nie miała żadnych szans na awans do drugiej serii. Tam zobaczyliśmy za to Aleksandra Zniszczoła, ale czwarty z naszych reprezentantów był tam tylko tłem i zajął ostatecznie 27. miejsce. Zwyciężył Stephan Embacher, dla którego był to pierwszy w karierze triumf w Pucharze Świata.