Sędzia Jakub K. usłyszał nieprawomocny wyrok skazujący za zgwałcenie koleżanki z bydgoskiego sądu. Po wybuchu skandalu został zawieszony w czynnościach służbowych, czyli od niemal sześciu lat nie orzeka. Pomimo to co miesiąc dostaje przelew od Skarbu Państwa. Uzbierały się już setki tysięcy złotych.