"Czeka nas polityczne tsunami, które przemebluje świat"

Ledwie napisałam, że polska polityka zagraniczna jest jak autobus w Wąchocku, czyli szersza niż dłuższa, bo każdy chce kierować, to okazało się, że do grona kierowców dołączył nieoczekiwanie marszałek Włodzimierz Czarzasty, który tak głośno odmawiał podpisania listu w sprawie poparcia kandydatury Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla, że aż ambasador USA uznał go za persona non grata.