Niebezpieczna gra UE ruszyła. Bruksela wchodzi na kurs kolizyjny z USA. W powietrzu wisi finansowa wojna

Dolar nie jest już tylko walutą. Dla Europy staje się zagrożeniem. Unia Europejska coraz wyraźniej dostrzega, że kontrola nad globalnym systemem finansowym daje realną władzę polityczną — i że ta władza może zostać użyta "bez jednego wystrzału". W świecie sankcji, presji i nieprzewidywalnych decyzji Waszyngtonu finansowa zależność przestaje być wygodna. Bruksela chce więc wzmocnić euro i zabezpieczyć się na wypadek, gdyby pieniądz stał się narzędziem nacisku. Problem w tym, że droga do finansowej niezależności prowadzi przez polityczne miny i wewnętrzne spory. Sprawdzamy jak UE chce uderzyć w dominację dolara — i co może pójść nie tak.