Medale zimowych igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo mają jedną cechę wspólną - łatwo mogą się złamać i to bez względu na kolor. Organizatorzy imprezy w poniedziałek poinformowali, że sprawdzą, jak to się stało, że niektórym z medalistów pękły krążki. Nie chodzi tylko o Szwedkę Ebbę Andersson, której srebrny medal dosłownie rozpadł się na kawałki. Do 1912 roku złote medale olimpijskie były z litego złota. Jak jest obecnie?