Polska wchodzi w największy cykl inwestycji publicznych w swojej historii. Problem w tym, że boom nadchodzi w momencie przeciążonej administracji, braków kadrowych w branży budowlanej i dekoniunktury na rynku - mówiono w trakcie jednej z dyskusji na EEC Trends. Pytanie nie brzmi już, czy inwestować, lecz czy państwo i biznes są w stanie ten boom udźwignąć.