Znamy nowe fakty w sprawie dwóch podejrzanych dyplomów Roberta Lewandowskiego. Piłkarz złożył zeznania, które wskazują, że nigdy nie kończył studiów w Łodzi, choć na jego nazwisko miały zostać wystawione dyplomy z dwóch tamtejszych uczelni. Co więcej, Lewandowski złożył te zeznania tuż po tym, jak z powodu zmęczenia sezonem nie przyjechał na zgrupowanie kadry Polski w czerwcu 2025 r. Tamta absencja zapoczątkowała kolejny kryzys wokół niego i reprezentacji: odebranie mu opaski kapitana, przegraną kadry w Finlandii i dymisję Michała Probierza. W tle sprawy pojawia się także niejasna rola Anny Lewandowskiej.