Wędkarz złapany na gorącym uczynku, może trafić za kraty. „Nic nie robił sobie z zakazów”

Pasjonat wędkarstwa wybrał się nad jedno z jezior na Lubelszczyźnie. Zrelaksowany wyczekiwał aż ryba chwyci za haczyk. Jego spokój został niebawem zakłócony przez Straż Leśną i Graniczną – lokalne media poinformowały, że mężczyźnie grozi teraz więzienie.