W obliczu nasilających się hybrydowych ataków ze strony Rosji i nieprzewidywalnej polityki USA Komisja Europejska próbowała zacieśnić współpracę wywiadowczą między państwami członkowskimi. Ambitne plany Ursuli von der Leyen zderzają się jednak z twardą rzeczywistością: rządy państw członkowskich nie chcą oddawać kontroli nad najbardziej wrażliwymi i tajnymi informacjami. Teraz przewodnicząca Komisji wyraźnie łagodzi naciski na większą centralizację wywiadu. Jak informuje POLITICO, powołując się na czterech urzędników zaznajomionych ze sprawą, ma to związek z konfliktem z szefową unijnej dyplomacji Kają Kallas.