Piotr budzi się o trzeciej rano i sprawdza, czy woda w piwnicy nie przekroczyła poziomu alarmowego. Jeśli pompa zawiedzie, straci wszystko. Przemysław zagląda do rury badawczej i przelicza. Przy obecnym tempie za 200 dni woda wleje mu się do piwnicy. W gminie Bolesław życie odmierza się w centymetrach. To tempo, z jakim woda podnosi się i podchodzi pod fundamenty.