Wybory w połowie kadencji prezydenta to okazja, by Amerykanie ocenili politykę Białego Domu. A według wszelkich badań opinii publicznej wyborcy nie są zadowoleni z Donalda Trumpa. Republikanie robią, co mogą, by uratować się przed klęską. W tym tygodniu Izba Reprezentantów będzie głosować nad ustawą, która może zasadniczo zmienić prawo wyborcze. Głównym beneficjentem tej zmiany byłby oczywiście obóz Donalda Trumpa. Ten desperacki krok pokazuje, że prezydent naprawdę obawia się listopadowych wyborów.