Ucieczka z rosyjskiej armii coraz częściej oznacza ślepą uliczkę. Stosunek Europy do rosyjskich dezerterów staje się coraz bardziej surowy, a kraje bałtyckie wyróżniają się szczególnie ostrym podejściem. Estonia już wyznaczyła twardą granicę. Dezerterzy, którzy wcześniej mogli liczyć na azyl w krajach UE, teraz coraz częściej są odsyłani, mimo wcześniejszych deklaracji niektórych państw. W miarę jak europejska polityka migracyjna się zaostrza, drogi ucieczki z wojny stają się coraz węższe.