TYLKO U NAS Wassermann o Czarzastym: To się w głowie nie mieści!

To bardzo zły przykład dla oficerów i funkcjonariuszy, którzy muszą przechodzić weryfikację, podczas gdy druga osoba w państwie będzie „zamykała oczy i uszy” na tajne informacje. Jak to usłyszałam, to myślałam, że się przesłyszałam - tak zareagowała Małgorzata Wassermann na tłumaczenia Tomasza Siemoniaka, który tłumaczył, że marszałek Włodzimierz Czarzasty wychodził z posiedzeń komisji ds. specjalnych, gdy omawiano tajne kwestie.