Jeśli chodzi o Słowację, to cierpliwość Brukseli jest na wyczerpaniu. W Parlamencie Europejskim padły wyjątkowo ostre słowa pod adresem rządu Roberta Ficy, a w tle pojawiło się realne widmo wstrzymania funduszy unijnych. Europosłowie mówią wprost o erozji państwa prawa, demontażu antykorupcyjnych zabezpieczeń i zagrożeniu dla unijnych pieniędzy. Komisja Europejska zapowiada misję kontrolną i żąda wyjaśnień — czasu zostało niewiele. Jeśli Bratysława nie zmieni kursu, Bruksela może sięgnąć po najcięższy kaliber. Chodzi o unijne fundusze.