Konferencja bezpieczeństwa w Monachium będzie politycznym sprawdzianem dla nadwyrężonych stosunków transatlantyckich. W cieniu sporów o cła, Grenlandię i coraz ostrzejszej retoryki Waszyngtonu okaże się, czy Europa zdoła utrzymać swoją nowo odkrytą pewność siebie i przekuć ją w realną sprawczość. Sojusz między Europą a Ameryką jest dziś mocno nadszarpnięty, ale nie jest jeszcze martwy — a Monachium pokaże, czy to początek jego odbudowy.