Klient jednej z restauracji KFC w tajwańskim Kaohsiung odnalazł w posiłku zakupionym na wynos baterię alkaliczną. Sieć fast food przeprosiła za incydent i zapowiedziała kontrolę. Grozi jej jednak kara grzywny w wysokości nawet 200 mln dolarów tajwańskich. Klient przyznał, że niewiele dzieliło go od tragedii - po powrocie do domu rozważał bowiem podgrzanie posiłku w mikrofalówce.