Sprawa Mirelli ze Świętochłowic (woj. śląskie), która przez niemal trzy dekady miała nie wychodzić z mieszkania, w którym żyła ze swoimi rodzicami, nadal nie ma swojego finału. 42-latka, która w lipcu ubiegłego roku po interwencji policji i pogotowia trafiła do szpitala, ponownie wróciła do tego lokalu. Jak donosi serwis Zero.pl, kobieta nadal ma doświadczać tam przemocy.