Gębon czyta akta Epsteina. Co zyskaliśmy na odtajnieniu 3 mln dokumentów?

Brawo, to nie lada sztuka. Tak odtajnić sprawę, by uczynić ją równie mętną jak wcześniej. Ostatecznie zamiast zdusić teorie spiskowe, tylko je podsycić. Tak, mowa o odtajnionych aktach Jeffreya Epsteina. Co zmieniło ich ujawnienie? Niewiele.