Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przyznał, że pierwszy raz słyszy o dacie ogłoszenia wyborów w jego kraju, którą rzekomo sam wyznaczył. - Zawsze mówiłem, że tę kwestię poruszają niektórzy nasi partnerzy, ale my osobiście nigdy tego nie robiliśmy - powiedział. Pytany, czy ma na myśli USA, odparł, że nie chce wchodzić w szczegóły. - W przeciwnym razie zagrożą wycofaniem gwarancji bezpieczeństwa - ocenił.