Rosyjska armia zmaga się z poważnymi problemami komunikacyjnymi, po tym, jak Kreml zablokował dostęp do Telegrama, a terminale Starlink zostały wyłączone. Brak łączności doprowadził do chaosu i przypadków bratobójczego ognia - podkreślają rosyjscy ochotnicy i ukraińscy partyzanci. "Jak mamy walczyć? Za pomocą gołębi?" - pytał z kolei jeden z propagandystów.