"Jak wysokie premie na koniec roku otrzymali łącznie wszyscy urzędnicy z nowosądeckiego ratusza?" — takie pytanie zadali dziennikarze małopolskiego portalu informacyjnego "Sześcian" ludziom prezydenta Nowego Sącza Ludomira Handzla. — Liczyliśmy na konkretną informację o kwotach, ale ta, którą do nas odesłano, wbiła nas w fotel — mówi Rafał Kwarciak, redaktor naczelny portalu. Urzędnicy za informacje o premiach zażądali zapłaty, tłumacząc, że podliczenie przyznanych premii to "czasochłonne zajęcie". Prezydent Nowego Sącza w rozmowie z Onetem tłumaczy się, że pytania dziennikarskie destabilizują pracę urzędu.