Początek niejawnej części posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego nie zapowiadał spokojnej rozmowy — wynika z informacji Onetu. Jak się dowiadujemy, ministrowie Donalda Tuska zaprotestowali już w trakcie wstępnego wystąpienia jednego z ludzi prezydenta Nawrockiego. Na dodatek szef BBN Sławomir Cenckiewicz nie tylko uczestniczył w posiedzeniu, choć nie ma dostępu do informacji niejawnych, ale wręcz je prowadził. Część naszych rozmówców twierdzi również, że — wbrew oficjalnym informacjom — Włodzimierz Czarzasty na chwilę przerwał milczenie w trakcie obrad.