Mija rok odkąd wiceprezydent USA J.D. Vance zaszokował Europę podczas swojego wystąpienia na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. Informację, że w tym roku Stany Zjednoczone będzie reprezentował sekretarz stanu Marco Rubio, kontynent przyjął niemal z ulgą. Choć Rubio rzeczywiście może przyjąć bardziej pojednawczy ton, to nadal będzie stawiał twarde żądania. Geopolityka i obronność — wyjaśniamy, czego mogą spodziewać się Europejczycy.