Jeszcze kilka lat temu techniczne SEO bywało traktowane jako zaplecze działań contentowych - coś, co "wypada mieć poprawne", ale rzadko stanowiło punkt wyjścia do strategii wzrostu. Dziś ten paradygmat jest już nieaktualny. W środowisku, w którym algorytmy Google coraz precyzyjniej mierzą doświadczenie użytkownika, szybkość ładowania i architektura serwisu stają się fundamentem widoczności organicznej. Bez nich nawet najlepszy content nie ma szans w pełni zrealizować swojego potencjału.