Szef BBN Sławomir Cenckiewicz wziął udział w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, choć, według strony rządowej, nie ma dostępu do informacji niejawnych. Kancelaria Prezydenta tłumaczy to "jednorazowym dostępem". Przedstawiciele rządu mają inne zdanie. — W tej sprawie złamano prawo, złamał je pan minister Bogucki, sprawa będzie sprawdzana przez służby — stwierdził minister Marcin Kierwiński. W podobnym tonie wypowiedział się wiceszef resortu obrony Cezary Tomczyk.