Rosyjski minister sportu twierdzi, że przeciwko jego ojczyźnie został zawiązany spisek. Michaił Diegtiariew wskazał, kto na nim zyskał najwięcej na wykluczeniu Rosji z igrzysk olimpijskich we Włoszech. "To nasz wielki wróg. Naszym planem jest pozwanie ich i zmiażdżenie w drobny mak" - grzmi przedstawiciel Kremla.