Ratownicy szukali mężczyzny trzy godziny. Uratowała go bańka powietrza

Burzowa fala przechodzi przez Włochy. Rzeki występują z brzegów, a lawiny błotne niszczą domy. W jednej z nich zginął 58-letni mężczyzna. O włos od śmierci był Mediolańczyk, którego porwała lawina śnieżna. Dzięki bańce powietrza udało mu się wykonać telefon do ratowników, jednak nie był w stanie powiedzieć, gdzie jest. Udało się go odnaleźć dzięki ratownikom z psem. Gdy do niego dotarli temperatura jego ciała wynosiła 27 stopni Celsjusza.