Obiecana przez Friedricha Merza wielka zmiana w polityce obronnej wciąż nie nadeszła. Niemcy zaciągnęły bezprecedensowy dług, by sfinansować zbrojenia, ale zdaniem ekspertów środki te nie są wydawane rozsądnie. Gotowość bojowa nie zależy bowiem tylko od ilości wydanych pieniędzy. Generalny inspektor Bundeswehry wciąż nie opracował nawet wymaganego przez NATO profilu zdolności sił zbrojnych Niemiec, a osiągnięcie celu 260 tys. czynnych żołnierzy na razie wydaje się poza zasięgiem.