Kanclerz Friedrich Merz w przemówieniu na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa nakreślił kontury nowej niemieckiej "Realpolitik" i rozpoczął proces emancypacji Niemiec i Europy od USA, nie zrywając jednak relacji z partnerem zza Atlantyku. Merz rości sobie prawo do przywództwa w Europie — pisze niemiecka prasa.