Amerykańscy dziennikarze ujawnili, że węgierska dyplomacja miała utrzymywać bliskie relacje z Rosją i przekazywać informacje z wewnętrznych rozmów UE. Do sprawy odniósł się szef polskiego MSZ Radosław Sikorski. „Od dawna mamy co do tego podejrzenia” – napisał również premier Donald Tusk. Komentarze wywołały ostrą reakcję węgierskiego ministra Petera Szijjártó.